Dowcipy: O Anemikach - strona 1

  • Dzwoni anemik po pogotowie dla
    Dzwoni anemik po pogotowie dla zwierząt:
    - Prooszę panii, kooń zroobił kuupę ii strasznie śmieerdzii.
    - Dobrze, a na jakiej ulicy?
    - Na O... oo... oo...
    - Na Obozowej?
    - Nie...
    - To może na Olbrachta?
    - Też nie.
    - W takim razie to niech pan mi da spokój!
    - Prooszę panii, kooń zroobił kuupę ii strasznie śmieerdzii.
    - Dobrze, a na jakiej ulicy? Na Obozowej?
    - Tak, bo przeniosłem
  • Anemik postanowił popełnić sam
    Anemik postanowił popełnić samobójstwo. Wyskoczył z 10 piętra i spadając liczy piętra:
    - 10 piętroo, 9 piętroo, 8 piętro, 7 piętro, 8 piętroooo... Cholera by wzięła ten wiatr!
  • Wyszedł anemik z psem do parku
    Wyszedł anemik z psem do parku. Jak zwykle dzieci się z niego śmieją:
    - Anemik, anemik. He, he, he...
    - Nie śmiejcie się ze mniee. - mówi anemik.
    - Anemik, anemik. Cha, cha, cha...
    - Azooor bieeerz iiich...
    - Haaaau, haaau, haaaau...
  • - Siooostroo, przeciąg... -
    - Siooostroo, przeciąg...
    - Cicho!
    - Siooostroo, przeciąg...
    - Zamknij się
    - Dowidzeeniaaa....
1 2