
-
-
Dzwoni anemik po pogotowie dla
Dzwoni anemik po pogotowie dla zwierząt:
- Prooszę panii, kooń zroobił kuupę ii strasznie śmieerdzii.
- Dobrze, a na jakiej ulicy?
- Na O... oo... oo...
- Na Obozowej?
- Nie...
- To może na Olbrachta?
- Też nie.
- W takim razie to niech pan mi da spokój!
- Prooszę panii, kooń zroobił kuupę ii strasznie śmieerdzii.
- Dobrze, a na jakiej ulicy? Na Obozowej?
- Tak, bo przeniosłem
-
Anemik postanowił popełnić sam
Anemik postanowił popełnić samobójstwo. Wyskoczył z 10 piętra i spadając liczy piętra:
- 10 piętroo, 9 piętroo, 8 piętro, 7 piętro, 8 piętroooo... Cholera by wzięła ten wiatr!
-
Wyszedł anemik z psem do parku
Wyszedł anemik z psem do parku. Jak zwykle dzieci się z niego śmieją:
- Anemik, anemik. He, he, he...
- Nie śmiejcie się ze mniee. - mówi anemik.
- Anemik, anemik. Cha, cha, cha...
- Azooor bieeerz iiich...
- Haaaau, haaau, haaaau...
-
- Siooostroo, przeciąg...
-
- Siooostroo, przeciąg...
- Cicho!
- Siooostroo, przeciąg...
- Zamknij się
- Dowidzeeniaaa....
1
2