Dowcipy: O Jskiniowcach - strona 1

  • Policjant zatrzymuje fiata 126
    Policjant zatrzymuje fiata 126p, który jechał z prędkością 160 kilometrów na godzinę. Z samochodu wychodzą: długowłosy facet ubrany w skórę oraz wielki mamut.
    - Ty, metalowiec! Czy wiesz, że jechałeś z tym swoim owłosionym słoniem 160 kilometrów na godzinę? Płacisz 200 złotych kary.
    - Po pierwsze: nie jestem metalowcem, tylko jaskiniowcem. Po drugie: to nie owłosiony słoń, tylko mamut, a po trzecie: niech mamut płaci mandat, bo to akurat on kierował!
  • Jaskiniowiec usłyszał tupanie
    Jaskiniowiec usłyszał tupanie biegnących mamutów, a po chwili zauważył znajomego z plemienia leżącego z uchem przy ziemi, który szepcze:
    - Pędzące stado mamutów! Z przodu ich przywódca, za nim kilka samców, na końcu samica...
    Zdziwiony jaskiniowiec pyta tego leżącego:
    - Czy to znaczy, że tego wszystkiego dowiedziałeś się leżąc z uchem przy ziemi..
    - Nie. Opowiadam o tym, jak przed chwilą stado mamutów przebiegło po mnie, ty idioto!
  • Spotykają się dwaj jaskiniowcy
    Spotykają się dwaj jaskiniowcy.
    - Oglądałeś wczoraj film "Między nami jaskiniowcami"?
    - Tak, ale miałem pecha. Na dziesięć minut przed zakończeniem było zwarcie i wysiadł prąd w mojej jaskini.
  • O północy jaskiniowiec wszedł
    O północy jaskiniowiec wszedł do jaskini, zdjął skórę i położył się na legowisku koło śpiącej żony. Odwrócił się i na dobranoc pocałował ją w policzek.
    Nad ranem jaskiniowca budzi energiczne szturchanie w łokieć. Odwraca się i z trwogą stwierdza, że leży obok tygrysa.
    - Słuchaj stary! - mówi tygrys - Jesteś o wiele sympatyczniejszy niż twoja żona, którą wczoraj zjadłem. Gdybyś mnie w nocy nie pocałował w policzek, z pewnością zjadłbym i ciebie!
  • Na targu dla jaskiniowców potę
    Na targu dla jaskiniowców potężny jaskiniowiec podchodzi ze swym 4-letnim synkiem do stoiska z owocami i pyta:
    - Ile kosztuje ten kosz bananów?
    Sprzedawca spogl±da na wielkie dłonie jaskiniowca i odpowiada:
    - Jak dla pana, to trzy garście zębów mamuta.
    - Czemu tak drogo?
    - Niech stracę! Niech będą dwie garście.
    - Biorę! - odpowiada jaskiniowiec i zwraca się do synka: - Daj temu panu dwie garście zębów mamuta.
1 2 3