Rakieta z Ziemi wylądowała na Marsie. Kosmonauta wychodzi na zewnątrz i widzi małego ludzika.
-Witaj rolniku! - mówi ludzik.
-Dlaczego "rolniku"? Jestem inżynierem! - protestuje kosmonauta.
-Ale zanim tu przybyłeś pracowałeś na Ziemi, nie?
-Witaj rolniku! - mówi ludzik.
-Dlaczego "rolniku"? Jestem inżynierem! - protestuje kosmonauta.
-Ale zanim tu przybyłeś pracowałeś na Ziemi, nie?
-
Na wyrzutni stoi rakieta gotow
Na wyrzutni stoi rakieta gotowa do lotu w kosmos. Podchodzi do niej staruszka i pyta:
-Panie kosmonaucie, gdzie pan leci?
-Lecę wysoko w górę, babciu.
-Do nieba?
-Tak, do nieba.
-A może mnie pan ze sobą zabrać?
-Babciu, do nieba wam jeszcze za wcześnie, zostańcie lepiej na ziemi.
-Nie mogę. Dziś na spowiedzi ksiądz powiedział mi: "Oj, Aniela, Aniela! Za te twoje grzechy niedługo przyjdą po ciebie diabły i zabiorą cię do piekła". No to ja chcę uciec przed nimi do nieba! -
Astronom opowiada blondynce o
Astronom opowiada blondynce o swojej pracy. Po kilku minutach pyta:
-Czy wszystko pani zrozumiała?
-Prawie. Nie wiem tylko, jakie zaćmienie łatwiej panu wykonywać: Słońca czy Księżyca? -
-Dlaczego Amerykanie nie wysył
-Dlaczego Amerykanie nie wysyłają blondynek w kosmos?
-Bo jak jedną blondynkę wystrzelono w kosmos, to gdy zobaczyła nadlatujący statek z kosmitami, w otwartej przestrzeni kosmicznej zdjęła hełm, żeby zrobić makijaż i poprawić fryzurę. -
Do bram niebios ktoś puka głoś
Do bram niebios ktoś puka głośno puka. Święty Piotr otwiera i pyta:
-Jak się nazywasz?
-Jurij Gagarin.
-Zawód?
-Kosmonauta.
-Przybywasz z Ziemi?
-Nie, z kosmosu.
-Pomyłka w kosmosie?
-Nie, na Ziemi. -
Anemik mówi do drugiego anemik
Anemik mówi do drugiego anemika:
-Jak to dobrze, że żyjemy na Ziemi, a nie na Księżycu.
-Dlaczego?
-Bo na Ziemi jest większe przyciąganie!
