Lekarz otworzył właśnie nowy g - anegdota.pl

Lekarz otworzył właśnie nowy gabinet i czeka na swojego pierwszego pacjenta. Nagle słychać stukanie do drzwi, po chwili wchodzi jakis facet. Pielegniarka długo tłumaczy mu, że trzeba cierpliwie poczekać, bo pan doktor ma mnóstwo pacjentów. W końcu lekarz każe wprowadzić faceta, ale by zrobić na nim wrażenie, podnosi słuchawkę telefonu i zaczyna fantazjować:
- Naprawdę nie mogę pana przyjać, jestem strasznie zapracowany. No... może za miesiąc... Dobrze, prosze jeszcze zadzwonić - Odkłada słuchawkę i udając, że dopiero w tej chwili zauważyl faceta, pyta:
- Co pana tu sprowadza?
- Jestem z telekomunikacji. Przyszedłem podłączyć telefon.
  • Przychodzi facet do lekarza i
    Przychodzi facet do lekarza i mówi:
    - Panie doktorze, nie piję, nie palę, nie używam; czy w związku z tym będę dłużej żył?
    - Teoretycznie - tak, ale po co?!
  • Przychodzi krowa do lekarza i
    Przychodzi krowa do lekarza i cały czas się śmieje. Lekarz się pyta:
    -Co Ci jest krowo?
    -Zawsze jestem taka po trawie - odpowiada krowa.
  • Przychodzi facet do dentysty.
    Przychodzi facet do dentysty.
    - Panie doktorze wydaje mi się, że jestem ćmą.
    - Rozumiem, moim zdaniem powinien pan pójść raczej do psychiatry.
    - No tak, wiem, ale tylko u pana świeciło się światło.
  • Przychodzi szkielet do lekarza
    Przychodzi szkielet do lekarza i lekarz go bada i bada ... nareście mówi
    -Musimy zrobić prześwietlenie
  • Idzie facet do lekarza i mowi:
    Idzie facet do lekarza i mowi:
    -mam krzywe nogi
    - od malego ?
    nie.. od kolan
  • Pielęgniarka mówi do lekarza:
    Pielęgniarka mówi do lekarza:
    - Panie doktorze, ten symulant spod trójki umarł dziś w nocy.
    - No, tym razem to już przesadził...
  • W szpitalu: Lekarz obserwuje
    W szpitalu:
    Lekarz obserwuje młodziutką, piękną pielęgniarke. Przyglada się jej, w końcu kiwa na nią palcem wolajc ja do siebie. Idą przez hol, uśmiechając się do siebie. Wchodzą do pokoju lekarza. Sytuacja zaczyna robic się coraz bardziej gorąca. W końcu pielęgniarka nieśmialo mówi:
    -Pan doktor to chyba anestezjolog?
    -Tak, a skąd panienka wie?
    -A bo nic nie czuje