Przychodzi pijany mąż do domu. - anegdota.pl

Przychodzi pijany mąż do domu. Oczywiście ucieszyło to bardzo żonę, która wściekła jak cholera pyta:
- Będziesz więcej pił?
Mąż siedzi cicho, wiec żona powtarza:
- Będziesz więcej pił?!
Mąż nadal nic nie mówi.
- Odpowiedziałbyś w końcu, czy będziesz więcej pił ?
Na co mąż z wysiłkiem:
- Nnnnoo doobraa, naaaleej...
  • Mąż wraca wcześniej z pracy i
    Mąż wraca wcześniej z pracy i zastaje swoją żonę w łóżku z kochankiem. Staje oniemiały.
    - Stefan - mówi żona - ty się tak nie gap, tylko się ucz!
  • W szpitalu rozmowa salowej ze
    W szpitalu rozmowa salowej ze szczęśliwą matką nowonarodzonego dziecka:
    - Na korytarzu już czeka tatuś pani dziecka z pięknymi kwiatami, czy go wpuścić? - pyta się salowa.
    - Broń Boże, zaraz przyjdzie mój mąż!
  • Mąż wrócił wcześniej do domu,
    Mąż wrócił wcześniej do domu, gdy kochanek nie zdążył wyjść od żony. Ta nerwowo radzi mu by uciekał przez okno.
    - Nie wygłupiaj się nie dość, że jestem nago, to jeszcze pada deszcz. Ale rozejrzawszy się widzi, że ulicą biegnie grupa maratończyków. Postanowił do nich dołączyć. Jeden z biegaczy pyta "nowego zawodnika":
    - Te! Nowy! Zawsze biegasz bez kostiumu?
    - Tak, w ten sposób znakomicie się dotleniam.
    - Rzeczywiście. A czy zawsze biegasz z prezerwatywą?
    - Nie-tylko wtedy gdy pada deszcz.
  • Przychodzi Etiopczyk do domu.
    Przychodzi Etiopczyk do domu. Nagle staje koło niego żona, i żąda:
    - Chuchnij!
    Mąż spełnia polecenie, a żona na to:
    - Znowu jadłeś?!
  • Pewien facet żyjący od kilku d
    Pewien facet żyjący od kilku dobrych lat na bezludnej wyspie. Widzi szalupę podpływającą do brzegu, a w niej Klaudie Shiffer.
    - Musiało ci TEGO brakować - mówi Klaudia, wypinając to i owo.
    - Owszem - odpowiedział rozbitek, po czym przeleciał kilka razy Klaudie.
    - No i jak było? - pyta po wszystkim Klaudia.
    - Fajnie - bez entuzjazmu mówi rozbitek.
    - A nie mogłabyś się przebrać za faceta na chwilkę?
    - Coś ty, nie zgadzam się - odpowiada wzburzona Klaudia
    - No proszę - błaga facet. Dam ci moje stare ciuchy, brodę przyprawimy ze słomy...
    - Dobra. Niech będzie. - zgadza się Klaudia, po czym przebiera się za faceta.
    Przebrana Klaudia staje przed rozbitkiem.
    - No i co teraz? - pyta go.
    Rozbitek rozradowany przyjacielsko uderza ją w łopatkę i mówi:
    - Ty, stary, nie zgadniesz kogo dymałem - Klaudie Shiffer
  • Było sobie takie średnio dobra
    Było sobie takie średnio dobrane małżeństwo. Żona dewotka, a mąż pijak. Pewnego razu żona zdenerwowana na męża mówi:
    - Słuchaj nawróciłbyś się, poszedł do kościoła...
    - Nie, stara, mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami!
    - A za sto złotych?
    - A za sto to spoko.
    Przyszła niedziela, mąż poszedł do kościoła, a żona sobie myśli: " ójdę, zobaczę co on tam robi...". Przyszła do kościoła, patrzy a mąż chodzi po całym kościele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do ołtarza, zagląda do konfesjonałów... Zdziwiona podchodzi i pyta:
    - Co ty robisz?
    A mąż na to:
    - Zrzuta była a nie wiem gdzie piją...
  • Rankiem w mieszkaniu na rozłoż
    Rankiem w mieszkaniu na rozłożonej wersalce leży skacowany mężczyzna. Na podłodze przy wersalce leży puszysty perski dywan. Po dywanie idzie kot. Mężczyzna podnosząc głowę mówi do kota:
    - Nie tup, ku**a, nie tup
  • Mąż wraca wcześniej z pracy i
    Mąż wraca wcześniej z pracy i widzi w popielniczce dymiące cygaro.
    - Skąd jest to cygaro?
    - Nie wiem.
    - Pytam!: skąd jest to cygaro?!
    Odzywa się głos z szafy:
    - Z Hawany, idiotko!
  • Mąż wraca z pracy i ma wielką
    Mąż wraca z pracy i ma wielką ochotę przyłożyć swojej żonie - szuka pretekstu:
    - Daj mi zupy!
    W tym samym momencie na stole pojawia się talerz gorącej, pachnącej zupy.
    - Drugie danie!
    W tym samym momencie na stół podane zostaje ulubione drugie danie męża. Ten jest wściekły, że żona mu utrudnia, krzyczy:
    - Pod stół!
    Potulna żona wskakuje pod stół:
    - Szczekaj!
    - Hał, hał... - odzywa się z pod stołu żona.
    - Na swojego, szelmo, szczekasz?!
  • - Chodź... - woła namiętnie żo
    - Chodź... - woła namiętnie żona z sypialni.
    Mąż wstaje i zaczyna kręcić się po pokoju.
    - Chodź szybciej!
    - No przecież chodzę... - denerwuje się mąż.