Powracającego późnym wieczorem - anegdota.pl

Powracającego późnym wieczorem do domu męża wita żona z wałkiem kuchennym.
- Ty łajdaku, masz na twarzy szminkę!
- To nie szminka, to krew. Potrącił mnie samochód.
- No... to masz szczęście!
  • Na zabawie chłopak ciągnie dzi
    Na zabawie chłopak ciągnie dziewczynę do łóżka. Ta opiera się mówiąc:
    - Pójdę, ale dopiero po ślubie!
    Chłopak daje je jej numer swojego telefonu i mówi:
    - To zadzwoń do mnie jak już wyjdziesz za mąż
  • Żona chciała się przypodobać m
    Żona chciała się przypodobać mężowi, więc poszła do fryzjera, "strzeliła" sobie cool fryz. Przychodzi do domu... a mąż nic - czyta gazetę nawet nie zauważył żadnej zmiany. Na następny dzień myśli: "Trzeba sobie zrobić porządny makijaż to na pewno zauważy." Tak też zrobiła. Przychodzi do domu a mąż nic nie zauważył. Na trzeci dzień poszła kupić jakieś wdzianko. Mąż nadal jej nie zauważa. Więc sobie myśli on mnie w ogóle nie zauważa jutro założę maskę przeciwgazową. Nazajutrz siedzą sobie przy obiadku. Mąż spogląda znad gazety, patrzy, patrzy i mówi:
    - A coś ty sobie, k**wa. brwi ogoliła!?
  • - Wiesz... - mówi żona do męża
    - Wiesz... - mówi żona do męża - Ten duży i ciężki zegar co wisi w salonie, spadł wczoraj ze ściany i o mało nie zabił mamy! Cholerny zegar...
    Mąż na to:
    - Tak, zawsze się spóźnia...
  • Kowalska starannie obejrzała m
    Kowalska starannie obejrzała marynarkę męża i nie znalazła na niej nawet śladu damskiego włosa:
    - No tak - krzyknęła - to już nawet łysym kobietom nie dajesz spokoju!
  • - Ile ma pani lat? - 80. -
    - Ile ma pani lat?
    - 80.
    - Zamężna?
    - Jeszcze nie.
    - A ile pani widziała wiosen?
    - 30.
    - A reszty pani nie zauważyła.
  • W sex-shopie klientka prosi o
    W sex-shopie klientka prosi o wibrator o napędzie elektrycznym. Stojący obok niej klient przedstawia się i mówi:
    - Ja mógłbym zaoferować pani swój, znacznie lepszy, o napędzie jądrowym
  • Rodzice wypytują Joasię o jej
    Rodzice wypytują Joasię o jej nowego chłopka:
    - A czy powiedziałaś swojemu chłopakowi ile masz lat?
    - Tak... częściowo...