Późnym wieczorem Kowalski, chw - anegdota.pl

Późnym wieczorem Kowalski, chwiejąc się lekko na nogach, wraca do domu.
-Dopiero miesiąc my po ślubie - lamentuje Maryjka - a ty już tak późno do domu przyłazisz!
-Nie mogłem przyjść wcześniej - tłumaczy się Kowalski - bo musiałem opowiedzieć kamratom w szynku, jaki żem jest szczęśliwy.
  • Nowak zwierza się Kowalskiemu:
    Nowak zwierza się Kowalskiemu:
    -Moja stara przysięgła, że mnie zostawi, jak nie przestanę pić.
    -No i co?
    -No, będzie mi jej brakowało.
  • Franek pije któryś dzień z rzę
    Franek pije któryś dzień z rzędu. Wraca nocą do domu, tymczasem żona, która przebrała się za śmierć, wychodzi nagle zza rogu:
    -Uuu! Za twoje pijaństwo pójdziesz do piekła!
    -O cholera! - dębieje Franek. -Ale się wystraszyłem. Myślałem, że to moja baba.
  • Żona robi wyrzuty mężowi: -O
    Żona robi wyrzuty mężowi:
    -Obiecałeś mi, że staniesz się innym człowiekiem. A ty wciąż pijesz!
    -Naprawdę stałem się innym człowiekiem, tylko że on też pije...
  • -Kelner! Dwa piwa i setka! K
    -Kelner! Dwa piwa i setka!
    Kelner przyniósł, Kowalski wypił.
    -Kelner! Piwo i setka!
    Kelner przyniósł, Kowalski wypił.
    -Kelner! Setka!
    Kelner przyniósł, Kowalski wypił.
    -Panie kelner! Jak to jest? Coraz mniej piję, a coraz bardziej żech ożarty.
  • -Podobno przestałeś pić? -To
    -Podobno przestałeś pić?
    -To dzięki teściowej, stale widziałem ją potrójnie!