Ulicą idzie patrol policjantów. Nagle na chodniku znajduje czyjąś głowę.
-Przecież to Wiesiek!
-Coś ty, Wiesiek jest wyższy!
-Przecież to Wiesiek!
-Coś ty, Wiesiek jest wyższy!
-
Wchodzi policjant do księgarni
Wchodzi policjant do księgarni.
-Poproszę jakąś książkę.
-Czy to ma być coś z filozofii, czy może coś lżejszego?
-Wszystko jedno, przyjechałem radiowozem! -
W środku nocy patrol policji z
W środku nocy patrol policji zatrzymuje dziwkę. Po spisaniu personaliów policjant pyta ją o zawód.
-A tak chodzę... od latarni do latarni.
-Wacek pisz: pogotowie energetyczne. -
Do śpiącego na ławce w parku p
Do śpiącego na ławce w parku podchodzi policjant i mówi:
-Panie, co to? Hotel?
-A co to ja? Informacja? -
Dwaj policjanci podczas patrol
Dwaj policjanci podczas patrolu usłyszeli, jak dwóch facetów opowiada o nich dowcip:
-Czy wiesz, dlaczego policjanci chodzą parami?
-Nie.
-Jeden umie czytać, drugi pisać!
Policjanci podchodzą do mężczyzn.
-Poproszę panów o dokumenty. Będzie grzywna za obrazę oragnu władzy.
Mężczyźni podają swoje dokumenty.
-Dziękuję. To ja będę czytać, a ty, Franek, pisz! -
-Proszę powiedzieć - wypytuje
-Proszę powiedzieć - wypytuje inspektor policji - w jakich okolicznościach zmarł pani mąż?
-Chciałam zrobić zupę kartoflaną, więc wysłałam go do piwnicy po kartofle. W pewnym momencie usłyszałam, jak spada ze schodów. Gdy przybiegłam, był martwy.
-To straszne. I co pani zrobiła?
-Zupę fasolową! -
Policjant przesłuchuje podejrz
Policjant przesłuchuje podejrzanego:
-Dlaczego nie wzywał pan pomocy, kiedy bandyta zabierał panu zegarek?
-Bałem się otworzyć usta. Mam złote zęby!
