Nauczyciel napisał na tablicy wzór chemiczny:
- Jasiu co ten wzór oznaczy?
- To jest, ojej, mam to na końcu języka....
- Dziecko wypluj to natychmiast, bo to kwas siarkowy!
- Jasiu co ten wzór oznaczy?
- To jest, ojej, mam to na końcu języka....
- Dziecko wypluj to natychmiast, bo to kwas siarkowy!
-
Wpada Jasiu do domu szczęśliwy
Wpada Jasiu do domu szczęśliwy jak po pół litra. Ojciec ogląda świadectwo i
mówi:
- Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?!
- Jeszcze tylko wpie..ol i wakacje!! -
Matka do Jasia:
- Dlaczego p
Matka do Jasia:
- Dlaczego poobklejałeś ściany gołymi babami?!
- A co, mam na gołe ściany patrzeć! -
Nauczycielka fizyki chce wyjaś
Nauczycielka fizyki chce wyjaśnić uczniom pojęcie ciepła i mówi:
- Złóżcie dłonie i pocierajcie jedną o drugą. Co się teraz dzieje?
- Robią się takie czarne okruszki! - stwierdza Jasiu.
-
- Tato, zaprowadzisz mnie do c
- Tato, zaprowadzisz mnie do cyrku! Obiecałeś - prosi Jaś.
- Nie ma dzisiaj czasu.
- Ale podobno pokazują ciekawy numer: naga kobieta jeździ na tygrysie.
- No, może pójdziemy. Twój tatuś już dawno nie widział tygrysa.
-
Jasio stoi przed klasa i zasta
Jasio stoi przed klasa i zastanawia się:
- Gdzie tu sens gdzie tu logika, gdzie tu sens gdzie tu logika? Podchodzi do niego dyrektor i pyta:
- Jasiu co ty robisz?
- No bo wie pan pierdnąłem w klasie, pani mnie wyprosiła, a oni siedzą w tym smrodzie...
-
Jasio przynosi do domu torbę p
Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek. Mama pyta go:
- Skąd masz te jabłka?
Na to Jasiu:
- Od sąsiada.
- A on wie o tym? - pyta mama.
- No pewnie, przecież mnie gonił! -
- Mamo a tata mnie zbił dwa ra
- Mamo a tata mnie zbił dwa razy
- A czemu aż dwa?
- Bo raz jak mu pokazałem świadectwo, a drugi jak zobaczył że to jego... -
Do klasy wchodzi wizytator, i
Do klasy wchodzi wizytator, i pyta:
- Co wy dzieci jadacie, że tak pięknie wyglądacie?
- Wstaje Jasiu i mówi:
- Jadamy irysy, ty pacanie łysy! -
Jasiu, odmień przez przypadki
Jasiu, odmień przez przypadki rzeczownik: kot.
Mianownik: kto?, co? kot.
Dopełniacz: kogo?, czego? kota.
Celownik: komu?, czemu? kotu., itd.
...
Wołacz: kici, kici! -
Dzieci wybierają zawody aktore
Dzieci wybierają zawody aktorek, piosenkarzy, strażaków, policjantów, itp. Tylko Jaś mówi, że chciałby zostać św. Mikołajem.
- Czy dlatego Jasiu, że roznosi prezenty? - pyta nauczycielka.
- Nie. Dlatego, że pracuje raz w roku.
