Matka do Jasia:
- Dlaczego poobklejałeś ściany gołymi babami?!
- A co, mam na gołe ściany patrzeć!
- Dlaczego poobklejałeś ściany gołymi babami?!
- A co, mam na gołe ściany patrzeć!
-
Pani w szkole:
- Czy pamiętal
Pani w szkole:
- Czy pamiętaliście, aby przez weekend zrobić dwa dobre uczynki?
Na to odzywa się Jaś:
- Tak. Jak przyjechałem w sobotę do cioci, to się ucieszyła, a jak następnego dnia wyjeżdżałem, cieszyła się jeszcze bardziej!
-
Siedzi ojciec z nieco przytępa
Siedzi ojciec z nieco przytępawym synem - Jasiem i strofuje go:
- Ty! Ty... ty jesteś głupi jak ten stół! - i dla oddania powagi parokrotnie stuka w przedmiotowy stół. Jasio patrzy się tępym wzrokiem na tatusia i mówi:
- Tato... Otwórz... Ktoś puka...
-
Nauczycielka fizyki chce wyjaś
Nauczycielka fizyki chce wyjaśnić uczniom pojęcie ciepła i mówi:
- Złóżcie dłonie i pocierajcie jedną o drugą. Co się teraz dzieje?
- Robią się takie czarne okruszki! - stwierdza Jasiu.
-
Tata mówi do Jasia:
- Jasiu,
Tata mówi do Jasia:
- Jasiu, pomaluj okna.
- Tak tato. Po godzinie Jasio przychodzi i pyta się taty:
- A ramy też?
-
- Tato, zaprowadzisz mnie do c
- Tato, zaprowadzisz mnie do cyrku! Obiecałeś - prosi Jaś.
- Nie ma dzisiaj czasu.
- Ale podobno pokazują ciekawy numer: naga kobieta jeździ na tygrysie.
- No, może pójdziemy. Twój tatuś już dawno nie widział tygrysa.
-
Jasio przeskrobał coś w szkole
Jasio przeskrobał coś w szkole. Pani nauczycielka mówi:
- Jasiu przyjdź jutro z tatą.
- Walec go potrącił.
- To z mamą.
- Walec ją potrącił.
- To z dziadkiem.
- Walec go potrącił.
- To z babcią.
- Walec ją potrącił.
- To co ty sam będziesz robił w wakacje?
- Nadal będe jeździł walcem.
-
Pani pyta się Jasia na lekcji:
Pani pyta się Jasia na lekcji:
- Wymień mi znanych Polaków.
A Jasio:
- Boniek, Dejna, Lato, Dudek...
Pani:
- A nic ci nie mówią nazwiska: Sienkiewicz, Mickiewicz, Słowacki?
Jasio:
- Nic mi nie mówią... musieli chyba w III lidze grać.
-
Pani pyta Jasia:
- Ile ważysz
Pani pyta Jasia:
- Ile ważysz?
- W okularach czy bez??
- W okularach... 49 kilo.
- A bez?....
- Nie widzę cyferek.
-
Jasio stoi na środku chodnika
Jasio stoi na środku chodnika i mówi:
- Znalazłem, znalazłem! Zainteresował się nim pewien mężczyzna.
- Co znalazłeś chłopczyku? - pyta.
- Da mi pan 2 złote to powiem. Mężczyzna dał. Ale Jasiu nie chce powiedzieć. To facet dał mu jeszcze 2 złote.
- Co znalazłeś? - pyta.
- Znalazłem głupiego co mi dał 4 złote.
-
Spotyka Jasio starą nauczyciel
Spotyka Jasio starą nauczycielkę z liceum po latach.
- No co u ciebie slychać Jasiu, co porabiasz?
- A wie Pani... chemie wykładam.
- Niemożliwe, a gdzie Jasiu?
- W "Biedronce".
