Jaś mówi do mamy: - Mogę się - anegdota.pl

Jaś mówi do mamy:
- Mogę się wykąpać?
- Dobrze Jasiu, tylko się nie zamocz
  • Dzieci w szkole mialy przygoto
    Dzieci w szkole mialy przygotować słowa zaczynające sie na literę "K"
    - Krzysiu jakie słowo przygotowałeś?
    - Komar.
    - Bardzo dobrze.
    - Aniu a ty jakie slowo przygotowałas?
    - Kot.
    Przychodzi kolej na Jasia.
    - Jasiu jakie słow przygotowałeś?
    - Kamień.
    - Wspaniale przynajmniej raz nie użyłeś brzydkiego wyrazu.
    - Ale kur..... taki wielki!!!!!
  • Tata mówi do Jasia: - Jasiu,
    Tata mówi do Jasia:
    - Jasiu, pomaluj okna.
    - Tak tato. Po godzinie Jasio przychodzi i pyta się taty:
    - A ramy też?
  • Pani pyta Jasia: - Ile ważysz
    Pani pyta Jasia:
    - Ile ważysz?
    - W okularach czy bez??
    - W okularach... 49 kilo.
    - A bez?....
    - Nie widzę cyferek.
  • Nauczycielka kazała dzieciom n
    Nauczycielka kazała dzieciom napisać zdanie z wyrazem "ananas". Zosia odczytuje swoje:
    - Ananas jest bardzo smacznym owocem. Nauczycielka ją chwali i prosi Pawła. Chłopiec czyta:
    - Ananasy uprawia się w ciepłych krajach. Na koniec przychodzi kolej na Jasia:
    - Brat kupił wczoraj kiełbasę, zjadł ją sam A Na Nas nawet nie spojrzał.
  • Mama pyta Jasia: - Dlaczego m
    Mama pyta Jasia:
    - Dlaczego masz mokre włosy?
    - Bo całowałem rybki na dobranoc!
  • Jaś wita ciocię, która przyjec
    Jaś wita ciocię, która przyjechała w odwiedziny:
    - Dzień, dobry ciociu! Ale się tata ucieszy! Woła radośnie.
    - A to dlaczego, kochanie?
    - Bo przed chwilą powiedział, że tylko ciebie brakuje nam do szczęścia.
  • - Synku, kiedy poprawisz dwójk
    - Synku, kiedy poprawisz dwójkę z matematyki?
    - Nie wiem, mamusiu, nauczyciel nie wypuszcza dziennika z rąk.
  • - Jasiu jaka to część mowy &qu
    - Jasiu jaka to część mowy "małpa"?
    - Jest to czas przeszły od rzeczownika człowiek.
  • Jasiu, czy umyłeś już uszy? -
    Jasiu, czy umyłeś już uszy?
    - Nie, ale jeszcze słyszę!
  • - Tatusiu widziałem jak nasz s
    - Tatusiu widziałem jak nasz sąsiad gonił ruszający z przystanku autobus...
    - I co?
    - Poszczułem go naszym Burkiem i zdążył...