Godzina 22. Pijany facet potrą - anegdota.pl

Godzina 22. Pijany facet potrącił młodą dziewczynę która była ubrana w krótką spódniczkę mężczyzna podchodzi do niej i się pyta
-Jest pani ranna?
Dziewczyna mu odpowiada
-Nie całodobowa!
  • Rozmowa dwóch Polaków przed sk
    Rozmowa dwóch Polaków przed sklepem monopolowym.
    - Wezmę dwie.
    - Weź jedną, tyle nie wypijemy...
    - Wezmę dwie, damy radę.
    - Nie damy, zobaczysz.
    - Damy radę. Biorę dwie ...
    Wchodzi do sklepu:
    - Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady.
  • Przychodzi baba do lekarza z c
    Przychodzi baba do lekarza z czarnym językiem.
    Lekarz się pyta: Co się pani stało ?
    Baba odpowiada: Pół litra rozbiło mi się na asfalcie!
  • - Kto cię tak pogryzł? - Mój
    - Kto cię tak pogryzł?
    - Mój pies.
    - Jak to się stało?
    - Wróciłem do domu trzeźwy i mnie nie poznał.
  • Pijak jedzie tramwajem, i ledw
    Pijak jedzie tramwajem, i ledwo trzyma się na nogach. Obok stoi elegancka kobieta i cały czas patrzy na niego z obrzydzeniem. W pewnym momencie pijak nie wytrzymuje i wymiotuje na kobietę.
    - Pan jest świnia!
    - Ja świnia? To niech pani zobaczy, jak pani wygląda...
  • Kowalski postanowił zaprowadzi
    Kowalski postanowił zaprowadzić w domu porządek. Wraca podpity i od progu woła:
    - Za trzy minuty widzę na stole obiad i pół litra!
    - Jak to?! - protestuje żona.
    - Co takiego?! - wtóruje teściowa.
    - A tak to! - replikuje Kowalski - Jestem panem tego domu, czy nie?
    Zjadł, wypił i mówi:
    - A teraz prześpię się z teściową!
    - Jak to?! - krzyczy żona.
    - Tak to! On jest panem tego domu - zgadza się teściowa.
  • Idzie dwóch kumpli do baru. Ku
    Idzie dwóch kumpli do baru. Kupili sobie piwko, wypili, następne, następne... W końcu skończyły im sie pieniądze. Jeden mówi do drugiego:
    - Słuchaj, ja mam 3,50. Starczy akurat na hod-doga. Kupimy go, wyciągniemy parówke i ty bedziesz udawał ze mi robisz loda.
    Kumpel przystał na ten pomysł. Zamawiali sobie piwka, drinki i w ogole aż w końcu barman poprosił aby zpałacili. Uznali jednak ze chcą jeszcze hot-doga. Kupili hot-doga, wyjeli parówke, jeden wsadził ją sobie w rozporek a drugi udaje ze mu robi loda. Barman wyrzucił ich z baru. I tak w nastepnym barze to samo. Upili sie, nabili rachunek, barman ich wyrzucił.
    W 20 barze z kolei jeden kumpel mówi do drugiego:
    - Wiesz co, zamieńmy sie, teraz ty ssaj ta parówke bo mnie juz kolana bolą od klęczenia przed toba.
    Na co drugi odpowiedział:
    - OK, zgoda. Zamienmy sie bo ja zgubiłem parówke w trzecim barze i mnie już ch*j boli...
  • Przychodzi Francuska mysz do b
    Przychodzi Francuska mysz do brau i mowi:-lampke bordeaux
    Na to barman:-no dobra moge ci dac ale pod barem spi kot
    Mysz:-to daj pol i szybko zmykam
    Nastepnie przychodzi mysz Niemiecka i mowi:duze piwo
    Barman:-no dobra moge ci dac ale pod barem spi kot
    Mysz:-to daj malego i szybko ide
    Przychodzi Polska mysz i mowi:
    -setke czystej
    Barman:-no dobra moge ci dac ale pod barem spi kot
    Mysz:-to daj 2 i budzic skurwiela :p
  • Leje trzech pijanych gosci pod
    Leje trzech pijanych gosci pod murem i przechodzi policjant:
    - Skonczyc, schowac i zebym was tu wiecej nie widzial!
    Pijani poslusznie posluchali policjanta i poszli. Idą a jeden z nich cały czas sie śmieje pod nosem.
    - Ty, czego ty sie tak śmiejesz?
    - Bo ladnie zrobilem w gumy tego policjanta, schowalem, ale nie skonczylem!