Leje trzech pijanych gosci pod - anegdota.pl

Leje trzech pijanych gosci pod murem i przechodzi policjant:
- Skonczyc, schowac i zebym was tu wiecej nie widzial!
Pijani poslusznie posluchali policjanta i poszli. Idą a jeden z nich cały czas sie śmieje pod nosem.
- Ty, czego ty sie tak śmiejesz?
- Bo ladnie zrobilem w gumy tego policjanta, schowalem, ale nie skonczylem!
  • Pijak opowiada dla kumpla przy
    Pijak opowiada dla kumpla przygodę.
    ...no i wiesz idę se i tak nagle ja mnie coś w plecy nie łupnie patrzę a to podłoga.
  • Kobieta miała męża który stras
    Kobieta miała męża który strasznie pił. Pytała się przyjaciółek co z tym zrobić, a one jej poradziły, żeby nalała pełna wannę wódki a na dnie położyła martwego kota. To powinno przerazić męża.
    No to kobiecina zrobiła tak jak jej przyjaciółki podpowiedziały, i czeka na męża. Maź wraca, wchodzi do łazienki, jeden dzien., drugi dzien., trzeci dzien. mija, kobieta zaniepokojona, otwiera drzwi, a tam maĽ wykręca kota nad kieliszkiem:
    - No kiciuś, jeszcze piedziesiateczke.
  • Siedzi dwóch pijaczków w knajp
    Siedzi dwóch pijaczków w knajpie. Pija ostro. Około północy:
    - Wiesz stary, musze już iść.
    - A daleko masz?
    - Nie, na Matejki, tu zaraz obok.
    - Tak? Ja tez mieszkam na Matejki. Dwanaście.
    - Co ty!? To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójka na parterze.
    - Zaraz... To Ja mieszkam pod dwójka!
    - Chwila....... Jacuś?
    - TATA ?
  • Po parkingu obok baru łazi pij
    Po parkingu obok baru łazi pijany w sztok facet. Chodzi od samochodu do samochodu i obmacuje ich dachy. Ochroniarz chce się dowiedzieć, co jest grane.
    - Co pan robi?
    - Szukam swojego samochodu.
    - A dlaczego głaszcze pan dachy wszystkich wozów?
    Zaskoczony mężczyzna odpowiada z trudem:
    - Bo mój miał na dachu takie duże czerwono-niebieskie światła.
  • Wchodzi gostek do baru i widzi
    Wchodzi gostek do baru i widzi pijaka leż±cego na ziemi po czym podchodzi do barmana i mówi:
    - Dla mnie to samo...
  • Pijany Kowalski idzie przez pa
    Pijany Kowalski idzie przez park. Nagle zatacza się i wpada na drzewo.
    - Przepraszam pana bardzo...
    Idzie dalej i po chwili znowu zderza się z drzewem.
    - Najmocniej pana przepraszam...
    Zdarza się to jeszcze kilka razy. W koncu zirytowany i porz±dnie poobijany siada na ławce i mówi:
    - Poczekam, aż ta chołota przejdzie...
  • Pijak jedzie tramwajem, i ledw
    Pijak jedzie tramwajem, i ledwo trzyma się na nogach. Obok stoi elegancka kobieta i cały czas patrzy na niego z obrzydzeniem. W pewnym momencie pijak nie wytrzymuje i wymiotuje na kobietę.
    - Pan jest świnia!
    - Ja świnia? To niech pani zobaczy, jak pani wygląda...
  • Podchodzi facet do taxówkarza
    Podchodzi facet do taxówkarza i pyta:
    - zmieści się panu do bagażnika tort?
    - no zmieści się.
    - a 5 piw?
    - wejdzie.
    - 2 żytnie?
    - tak.
    - 1 pizza?
    - oczywiście!
    - beczka śledzi?
    - jasne!
    - to otwieraj pan bagażnik.
    kierowca otwiera bagażnik,a facet robi wielkie:BŁEEEEEEEEE !!
  • Kazik dzisiaj rano z domu, Wy
    Kazik dzisiaj rano z domu,
    Wyniósł wódkę po kryjomu.
    Spotkał starych kumpli w parku,
    Co już byli po browarku.
    Poczęstował.
    A gdy flaszkę już skończyli,
    Wino w sklepie podwędzili.
    Jednak szybko się skończyło,
    A chłopakom mało było.
    Zrzutkę chlory zrobić chcieli,
    Lecz nic pieniędzy nie mieli.
    No to trudno, Kazio mówi
    I pożegnał starych kumpli.
    Trzeba już mi iść do domu,
    Może wejdę po kryjomu.
    Lecz tam żonka już czekała,
    W prawym ręku wałek miała,
    Użyć go się nie wachała.
  • Idzie pijany facet po ulicy, z
    Idzie pijany facet po ulicy, z drugiej strony ulicy gość naprawia hydrant.
    Pijak podchodzi i mówi do niego bełkocząc
    - panie, przestań pan kręcić tą ulicą bo równowagi złapać nie mogę.