Babcia wstaje rano i mówi do dziadka:
-¦niło mi się dzisiaj całe wiadro świeżych penisów!
-Mój pewnie był na samym wierzchu...
-Nie, twój był na samym dnie.
Na to dziadek się zdenerwował i na drugi dzień mówi do babci:
-Wiesz, śniło mi się dzisiaj wiadro świeżych cip!
-Moja pewnie była na samym wierzchu.
-Nie, w twojej stało wiadro.
-¦niło mi się dzisiaj całe wiadro świeżych penisów!
-Mój pewnie był na samym wierzchu...
-Nie, twój był na samym dnie.
Na to dziadek się zdenerwował i na drugi dzień mówi do babci:
-Wiesz, śniło mi się dzisiaj wiadro świeżych cip!
-Moja pewnie była na samym wierzchu.
-Nie, w twojej stało wiadro.
-
Jadą babcia i dziadek autobuse
Jadą babcia i dziadek autobusem, strasznie trzęsie i mają kłopoty ze skasowaniem biletów.Nagle na światłach autobus sie zatrzymuje i babcia sie odzywa głosno:
-Wsadzaj póki stoi! -
Przychodzi babcia do sklepu i
Przychodzi babcia do sklepu i pyta sie sprzedawcy:
-Czy są kosmiczne stringi?
Sprzedawca odpowiada że nie ma
Na drugi dzień babcia znów przychodzi do sklepu i sie pyta:
-Czy są kosmiczne stringi?
Sprzedawca odpowiada że nie ma
Na trzeci dzień babcia znów przychodzi i znów się pyta:
-Czy są kosmiczne stringi?
A sprzedawca odpowiada:
-Kurde po co pani kosmiczne stringi?
-Bo mój mąż ma dupe nie ztej ziemi! -
- Dziadku! Dziadku Dlaczego b
- Dziadku! Dziadku Dlaczego babcia tak biega między drzewami? Pyta mały Jasio.
Dziadek przeładowuje sztucer i krzyczy:
- Zamknij mordę gówniarzu i kulki podawaj -
-Babciu mogę usiąść ci na kola
-Babciu mogę usiąść ci na kolana?
-A dlaczego nie chcesz usiąść obok mnie?
-Bo tu jest napisane "świeżo malowane"... -
Jest babcia i dziadek. Mieszka
Jest babcia i dziadek. Mieszkają w jakieśą tam wiosce i muszą pojechać do wsi o nazwie Dupce. Następnego dnia babcia budzi dziadka o 7 rano. Pogrzeb w dupce Pogrzeb w dupce A dziadek: sama se pogrzeb w dupce -
Mówi babcia do wnuczka:
-Jak
Mówi babcia do wnuczka:
-Jak byłam w twoim wieku muzyka była o wiele bardziej melodyjna.
-Babciu,ale ja włączyłem mixer -
Babcia nieprawidłowo przechodz
Babcia nieprawidłowo przechodzi przez jezdnię. Widzi to policjant i krzyczy:
-Babciu na zebry, na zebry!
-Ty idź na zebry, debilu jeden! Ja mom rente! -
Przychodzi zapłakana babulka d
Przychodzi zapłakana babulka do policjanta i lamentuje:
-Bandyta! Zabrał mi pieniądze... Wszystko, co uskładałam... Ukradł mi wszystko..
-A gdzieście, babciu, te pieniądze trzymali?
-A tu, pod fałdą spódnicy
-I nie czuliście, jak wam je brał?
-Czułam, czułam, ale myślałam, że on w uczciwych zamiarach... -
-Przepraszam babciu - zdyszany
-Przepraszam babciu - zdyszany przechodzień zatrzymuje starszą panią - w jaki sposób mogę jak najszybciej dostać się do szpitala ...
-Powiedz pan do mnie jeszcze raz "babciu"
