Maly Jaś płacze na ulicy. - C - anegdota.pl

Maly Jaś płacze na ulicy.
- Co się stało, synku? - pyta starsza pani.
- Mama dala mi pieniądze na chleb i mleko, a ja je zgubiłem Teraz na pewno dostane lanie...
- Masz tu pieniądze na chleb i mleko i już nie płacz - starsza pani głaszcze chłopca po głowie i odchodzi.
Jaś biegnie na róg ulicy do dwóch koleżków i woła:
- Jeszcze trzy takie i możemy iść do kina!
  • Pani w szkole: - Czy pamiętal
    Pani w szkole:
    - Czy pamiętaliście, aby przez weekend zrobić dwa dobre uczynki?
    Na to odzywa się Jaś:
    - Tak. Jak przyjechałem w sobotę do cioci, to się ucieszyła, a jak następnego dnia wyjeżdżałem, cieszyła się jeszcze bardziej!
  • Nauczycielka fizyki chce wyjaś
    Nauczycielka fizyki chce wyjaśnić uczniom pojęcie ciepła i mówi:
    - Złóżcie dłonie i pocierajcie jedną o drugą. Co się teraz dzieje?
    - Robią się takie czarne okruszki! - stwierdza Jasiu.
  • Pani pyta się Jasia na lekcji:
    Pani pyta się Jasia na lekcji:
    - Wymień mi znanych Polaków.
    A Jasio:
    - Boniek, Dejna, Lato, Dudek...
    Pani:
    - A nic ci nie mówią nazwiska: Sienkiewicz, Mickiewicz, Słowacki?
    Jasio:
    - Nic mi nie mówią... musieli chyba w III lidze grać.
  • Pani pyta Jasia: - Ile ważysz
    Pani pyta Jasia:
    - Ile ważysz?
    - W okularach czy bez??
    - W okularach... 49 kilo.
    - A bez?....
    - Nie widzę cyferek.
  • - Jasiu, zawsze kiedy jest kar
    - Jasiu, zawsze kiedy jest kartkówka Ciebie nie ma z powodu chorej babci.
    - Proszę pani my też podejrzewamy że babcia symuluje.
  • Na lekcji biologii pani pyta s
    Na lekcji biologii pani pyta się Jasia:
    - Co to jest?
    - Szkielet.
    - Czego?
    - Zwierzęcia.
    - Ale jakiego?!
    - Nieżywego!
  • Zapłakany Jasiu przychodzi do
    Zapłakany Jasiu przychodzi do domu. Matka pyta co się stało, a Jasiu na to:
    - Spóźniłem się do szkoły i dla mnie zostało najgorsze świadectwo!
  • Nauczycielka pyta Jasia: - Wy
    Nauczycielka pyta Jasia:
    - Wymień mi któregoś z największych polskich pisarzy XX w.
    Jasio:
    - Czeslaw Malysz!
  • - Jasiu - mówi pani nauczyciel
    - Jasiu - mówi pani nauczycielka - czy wierzysz w życie pozagrobowe?
    - Nie. Dlaczego?!
    - Bo przed szkołą stoi twój dziadek, na którego pogrzeb zwolniłeś się wczoraj z lekcji.
  • Grupa turystów zwiedza ruiny ś
    Grupa turystów zwiedza ruiny średniowiecznego zamku. Mały chłopiec przygląda się tym resztkom muru i pyta:
    - Tatusiu, to tutaj mama uczyła się jeździć naszym samochodem?