Jaskiniowcy proszą MacGyvera, - anegdota.pl

Jaskiniowcy proszą MacGyvera, żeby pomógł im wygnać wężojaszczura, który nie chce wyjść z ich jaskini.
- Czy próbowaliście go wykurzyć ogniem? - pyta MacGyver.
- Tak. Nie pomaga.
- Czy próbowaliście go bić maczugą po łbie?
- Tak. Też nie pomaga.
- A próbowaliście malować mu na ogonie te wasze scenki z mamutami?
- To też nie pomogło.
MacGyver wchodzi do jaskini i pyta wężojaszczura:
- Słuchaj kolego! Czy mógłbyś znaleźć sobie drugą jaskinię? Tamci jaskiniowcy bardzo by tego chcieli.
- Nie ma sprawy, już idę. A nie mogli mi tego powiedzieć sami?
  • Policjant zatrzymuje fiata 126
    Policjant zatrzymuje fiata 126p, który jechał z prędkością 160 kilometrów na godzinę. Z samochodu wychodzą: długowłosy facet ubrany w skórę oraz wielki mamut.
    - Ty, metalowiec! Czy wiesz, że jechałeś z tym swoim owłosionym słoniem 160 kilometrów na godzinę? Płacisz 200 złotych kary.
    - Po pierwsze: nie jestem metalowcem, tylko jaskiniowcem. Po drugie: to nie owłosiony słoń, tylko mamut, a po trzecie: niech mamut płaci mandat, bo to akurat on kierował!
  • Dwaj jaskiniowcy spotykają się
    Dwaj jaskiniowcy spotykają się na polowaniu.
    - Słyszałem, że kupiłeś na targu młodego mamuta.
    - To prawda.
    - Ile waży?
    - Niedużo, 500 kilo.
    Po dwóch tygodniach jaskiniowcy spotykają się znów.
    - Jak tam twój mamut?
    - W porządku.
    - A ile teraz waży?
    - 400 kilo.
    - Przecież dwa tygodnie temu ważył pięćset!
    - Tak, ale wczoraj musiałem go wykastrować, bo dobierał się do wszystkich mamucic w okolicy.
  • Letni dzień, epoka kamienia, K
    Letni dzień, epoka kamienia, Karaiby. Tata - ludożerca wraca do domu po pracy. Synek głodomor chce jeść. No więc tata przynosi mu trumnę z nieboszczykiem w środku.
    - Tato, znów ta konserwa... - wzdycha synek.