Seksowna blondynka weszła do gabinetu dentysty bardzo przestraszona. Usiadła na krześle i spoglądała nerwowo na stomatologa, który przygotowywał narzędzia.
-Och! - jęknęła, kiedy dentysta chciał obejrzeć jej zęby. - Tak bardzo się boję dentysty, że wolałabym urodzić dziecko, niż mieć plombowany ząb.
-Droga pani - stwierdził stomatolog niecierpliwie - niech się pani zdecyduje, bo nie wiem jak mam ustawić fotel
-Och! - jęknęła, kiedy dentysta chciał obejrzeć jej zęby. - Tak bardzo się boję dentysty, że wolałabym urodzić dziecko, niż mieć plombowany ząb.
-Droga pani - stwierdził stomatolog niecierpliwie - niech się pani zdecyduje, bo nie wiem jak mam ustawić fotel
-
Matka krzyczy na córkę:
-Zab
Matka krzyczy na córkę:
-Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero siedemnaście lat. Ja w twoim wieku...
-Wiem, wiem - przerywa córka. - Siedziałaś stale w domu... Bo ja miałam pięć miesięcy... -
-Panie doktorze, mój synek bar
-Panie doktorze, mój synek bardzo kaszle.
-Przepiszę mu dobry syropek. Proszę mu podawać codziennie siedem łyżeczek od herbaty.
-Niestety nie będę mogła. W domu mam tylko sześć łyżeczek... -
Okulista przez kilkanaście min
Okulista przez kilkanaście minut próbuje dobrać odpowiednie oprawki okularów staruszce.
-Szanowana pani, dobranie odpowiednich oprawek nie jest takie łatwe...
-Z pewnością. Zwłaszcza, że to mają być okulary dla mojego męża! -
Internista po wstępnym badaniu
Internista po wstępnym badaniu:
-Nie podoba mi się pani język...
-A więc już zdążył pan skontaktować się z moim mężem? -
-Pani Helu, po co pani papier
-Pani Helu, po co pani papier listowy w dwu kolorach: niebieskim i różowym?
-Na różowym pisuję do Stasia, bo to oznacza miłość. A na niebieskim do Franka, bo to oznacza wierność. -
Przyjaciółka do przyjaciółki:
Przyjaciółka do przyjaciółki:
-Jak ci się układa pożycie z mężem?
-On ciągle mnie zdradza, a ja tak często bywam mu wierna. -
Panią Ziutę poinformowała pewn
Panią Ziutę poinformowała pewnego razu koleżanka, że inkasuje od męża opłaty za współżycie intymne, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznacza na nowe stroje. Ten system spodobał się Ziucie i postanowiła wypróbować jeszcze tego samego wieczoru.
-Kosztuje to sto tysięcy. Nasza sąsiadka dawno już tak bierze od swojego starego.
Mietek sięgnął do portmonetki, ale znalazł tam tylko dwadzieścia tysięcy.
-Za to -powiedziała Ziuta -możesz dostać buziaka i dwa razy mnie pogłaskać.
Rad nierad Mietek otrzymał tylko tyle, za ile zapłacił, potem odwrócił się do żony plecami i zabrał do spania.
Ziuta zaczęła wiercić się w łóżku i po chwili potrząsnęła męża za ramię:
-Nie śpij, ty leniuchu, wstawaj szybko, idź do kuchni i pożycz sobie z domowej kasy, ile ci brakuje -
-Ma pani bardzo piękny sweter!
-Ma pani bardzo piękny sweter!
-On jest z prawdziwej wielbłądziej wełny!
-Domyśliłem się natychmiast, jak tylko zobaczyłem te dwa garby z przodu!! -
W autobusie jadą dwie dziewczy
W autobusie jadą dwie dziewczyny. Jest straszny tłok. Jedna z nich mówi:
-Wiesz, chyba zajdę w ciążę...
-Tak! A z kim?
-Nie wiem, nie mogę się obrócić.
