Seksowna blondynka weszła do g - anegdota.pl

Seksowna blondynka weszła do gabinetu dentysty bardzo przestraszona. Usiadła na krześle i spoglądała nerwowo na stomatologa, który przygotowywał narzędzia.
-Och! - jęknęła, kiedy dentysta chciał obejrzeć jej zęby. - Tak bardzo się boję dentysty, że wolałabym urodzić dziecko, niż mieć plombowany ząb.
-Droga pani - stwierdził stomatolog niecierpliwie - niech się pani zdecyduje, bo nie wiem jak mam ustawić fotel
  • Matka krzyczy na córkę: -Zab
    Matka krzyczy na córkę:
    -Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero siedemnaście lat. Ja w twoim wieku...
    -Wiem, wiem - przerywa córka. - Siedziałaś stale w domu... Bo ja miałam pięć miesięcy...
  • -Panie doktorze, mój synek bar
    -Panie doktorze, mój synek bardzo kaszle.
    -Przepiszę mu dobry syropek. Proszę mu podawać codziennie siedem łyżeczek od herbaty.
    -Niestety nie będę mogła. W domu mam tylko sześć łyżeczek...
  • Okulista przez kilkanaście min
    Okulista przez kilkanaście minut próbuje dobrać odpowiednie oprawki okularów staruszce.
    -Szanowana pani, dobranie odpowiednich oprawek nie jest takie łatwe...
    -Z pewnością. Zwłaszcza, że to mają być okulary dla mojego męża!
  • Internista po wstępnym badaniu
    Internista po wstępnym badaniu:
    -Nie podoba mi się pani język...
    -A więc już zdążył pan skontaktować się z moim mężem?
  • -Pani Helu, po co pani papier
    -Pani Helu, po co pani papier listowy w dwu kolorach: niebieskim i różowym?
    -Na różowym pisuję do Stasia, bo to oznacza miłość. A na niebieskim do Franka, bo to oznacza wierność.
  • Przyjaciółka do przyjaciółki:
    Przyjaciółka do przyjaciółki:
    -Jak ci się układa pożycie z mężem?
    -On ciągle mnie zdradza, a ja tak często bywam mu wierna.
  • Panią Ziutę poinformowała pewn
    Panią Ziutę poinformowała pewnego razu koleżanka, że inkasuje od męża opłaty za współżycie intymne, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznacza na nowe stroje. Ten system spodobał się Ziucie i postanowiła wypróbować jeszcze tego samego wieczoru.
    -Kosztuje to sto tysięcy. Nasza sąsiadka dawno już tak bierze od swojego starego.
    Mietek sięgnął do portmonetki, ale znalazł tam tylko dwadzieścia tysięcy.
    -Za to -powiedziała Ziuta -możesz dostać buziaka i dwa razy mnie pogłaskać.
    Rad nierad Mietek otrzymał tylko tyle, za ile zapłacił, potem odwrócił się do żony plecami i zabrał do spania.
    Ziuta zaczęła wiercić się w łóżku i po chwili potrząsnęła męża za ramię:
    -Nie śpij, ty leniuchu, wstawaj szybko, idź do kuchni i pożycz sobie z domowej kasy, ile ci brakuje
  • -Ma pani bardzo piękny sweter!
    -Ma pani bardzo piękny sweter!
    -On jest z prawdziwej wielbłądziej wełny!
    -Domyśliłem się natychmiast, jak tylko zobaczyłem te dwa garby z przodu!!
  • W autobusie jadą dwie dziewczy
    W autobusie jadą dwie dziewczyny. Jest straszny tłok. Jedna z nich mówi:
    -Wiesz, chyba zajdę w ciążę...
    -Tak! A z kim?
    -Nie wiem, nie mogę się obrócić.